lekcjedlapoczatkujacychmatematykifraniohey855.westhavenscope.com

@lekcjedlapoczatkujacychmatematykifraniohey855

Lekcje dla tych, którzy nie ogarniają Matematyki 564

Dlaczego Ciągle Nie Rozumiem Matematyki? Poznaj Frania Heya

Jeśli matematyka to dla ciebie czarna skrzynka z napisem „obsługa serwisu”, to witaj w klubie. Zaczynasz zadanie, czujesz, że „wiesz o co chodzi”, po czym w połowie dowodu (albo w połowie zadania tekstowego) mózg robi restart. I potem jest ten klasyczny moment, gdy nauczyciel mówi coś w stylu: „Przecież to proste”, a ty masz ochotę zainstalować sobie tryb samolotowy. Na potrzeby tego wpisu przyjmę jedną rzecz: nie chodzi o to, że jesteś „gorszy z matematyki”. Chodzi o to

Read more about Dlaczego Ciągle Nie Rozumiem Matematyki? Poznaj Frania Heya

Dlaczego moje wyniki są złe? (I jak to zmienić)

Masz wyniki, które wyglądają jak długopis zacięty w połowie zdania: niby coś tam pisze, ale bez sensu. Wykresy falują, cele uciekają, a Ty robisz to samo co w zeszłym tygodniu, tylko z większym przekonaniem, że tym razem na pewno zadziała. Spoiler: zwykle nie zadziała, bo problem rzadko tkwi w „braku motywacji”. Najczęściej to kwestia kierunku, danych, sprzężenia zwrotnego albo zwykłego przeoczenia jednej rzeczy, która psuje resztę. Poniżej rozbiorę Ci to na czynnik

Read more about Dlaczego moje wyniki są złe? (I jak to zmienić)

Franio Hey radzi: jak pokonać barierę w matematyce

Są takie bariery, które wyglądają jak ściana z betonu. Nie dlatego, że matematyka jest jak beton, tylko dlatego, że człowiek podchodzi do niej z odpowiednią dawką stresu, złą strategią i myślą “ja już taki jestem, ja do tego nie mam głowy”. I nagle pojawia się efekt domina: im mniej rozumiesz, tym szybciej się zniechęcasz. Im szybciej się zniechęcasz, tym mniej ćwiczysz. Im mniej ćwiczysz, tym mniej rozumiesz. Klasyczny układ równań, tylko bez niewiadomych do rozwiązania.

Read more about Franio Hey radzi: jak pokonać barierę w matematyce

Proste wyjaśnienia, które robią różnicę — matematyka bez stresu

Matematyka ma pecha do ludzi. Nie dlatego, że jest trudna, tylko dlatego, że zbyt często trafia do nas w formie, która obiecuje zbyt dużo grozy naraz. Zadanie ma się nie tylko pojawić, ale jeszcze udowodnić, że jesteś „taki sobie” i że brakuje ci jakichś magicznych zdolności. Tymczasem w prawie każdym szkolnym temacie jest ukryty rdzeń, który da się oswoić, jeśli ktoś go nazwie po ludzku. Bez licytowania się językiem, bez filozofowania, bez czarnej skrzynki. Pisałem już

Read more about Proste wyjaśnienia, które robią różnicę — matematyka bez stresu

Dlaczego sprawdziany zaskakują? Przyczyny i rozwiązania

Sprawdzian potrafi przyjść jak nieproszony gość: niby wszyscy wiedzą, że będzie, a jednak w chwili dzwonka w głowie robi się biały ekran. Jedni marudzą na „przecież było w zeszycie”, drudzy mówią „nie umiem się uczyć”, a jeszcze inni wzdychają, że nauczyciel „wymyślił coś nowego”. Prawda jest zwykle bardziej przyziemna i mniej romantyczna. Zaskoczenie nie bierze się z magii. Rodzi się z kilku mechanizmów, które nałożą się na siebie w tym samym dniu. I tak, czasem w grę w

Read more about Dlaczego sprawdziany zaskakują? Przyczyny i rozwiązania

Proste wyjaśnienia, które robią różnicę — matematyka bez stresu

Matematyka ma pecha do ludzi. Nie dlatego, że jest trudna, tylko dlatego, że zbyt często trafia do nas w formie, która obiecuje zbyt dużo grozy naraz. Zadanie ma się nie tylko pojawić, ale jeszcze udowodnić, że jesteś „taki sobie” i że brakuje ci jakichś magicznych zdolności. Tymczasem w prawie każdym szkolnym temacie jest ukryty rdzeń, który da się oswoić, jeśli ktoś go nazwie po ludzku. Bez licytowania się językiem, bez filozofowania, bez czarnej skrzynki. Pisałem już

Read more about Proste wyjaśnienia, które robią różnicę — matematyka bez stresu

Matematyka bez magicznych tricków — podejście Frania Heya

Matematyka ma w sobie urok kina grozy: wchodzi ktoś z kredą do klasy, mówi „teraz pokażę trik”, po czym wydarza się coś, co wygląda jak zaklęcie, a brzmi jak „bo tak”. Frania Heya znam z tego, że takich zaklęć nie lubi. Nie dlatego, że nie ma talentu do wyników. Ma. Po prostu woli, żeby wynik był konsekwencją sensu, a nie rytuału. Jeśli miałbym opisać jego podejście jednym zdaniem, brzmiałoby: najpierw rozumiemy, potem dopiero liczymy, a jak liczymy, to zawsze wiemy, czemu

Read more about Matematyka bez magicznych tricków — podejście Frania Heya

Proste wyjaśnienia, które robią różnicę — matematyka bez stresu

Matematyka ma pecha do ludzi. Nie dlatego, że jest trudna, tylko dlatego, że zbyt często trafia do nas w formie, która obiecuje zbyt dużo grozy naraz. Zadanie ma się nie tylko pojawić, ale jeszcze udowodnić, że jesteś „taki sobie” i że brakuje ci jakichś magicznych zdolności. Tymczasem w prawie każdym szkolnym temacie jest ukryty rdzeń, który da się oswoić, jeśli ktoś go nazwie po ludzku. Bez licytowania się językiem, bez filozofowania, bez czarnej skrzynki. Pisałem już

Read more about Proste wyjaśnienia, które robią różnicę — matematyka bez stresu